Ból stóp po grze w koszykówkę — kiedy winne są buty, a kiedy technika
Ból stóp po grze bywa sygnałem, że coś jest nie tak — ale nie zawsze winne są buty. Rozkładamy najczęstsze przyczyny, od dopasowania i amortyzacji po technikę i przeciążenie, i podpowiadamy, jak im zapobiegać.
Zły rozmiar i dopasowanie
To przyczyna numer jeden. Za mały but obija palce i uciska, za duży pozwala stopie się przesuwać, co daje pęcherze i odciski. Pierwszy krok przy bólu to weryfikacja dopasowania — jak to zrobić, opisujemy w poradniku o rozmiarówce.
Amortyzacja — za mało albo zużyta
Ból pod śródstopiem czy piętą po twardych lądowaniach często oznacza, że amortyzacja jest zbyt cienka albo już „siadła”. Jeśli but ma swoje za sobą, a trakcja i pianka nie wracają do formy — to sygnał, że czas na wymianę. Typy amortyzacji i to, która komu pasuje, rozkładamy w przewodniku o piankach.
Brak rozchodzenia i pęcherze
Nowy but potrzebuje kilku sesji, by dopasować się do stopy. Gra na full w nierozchodzonym modelu to prosta droga do pęcherzy i otarć. Pomagają też dobre skarpety sportowe — wilgoć i tarcie to główni sprawcy pęcherzy.
Technika, przeciążenie i stopa
Czasem winne nie są buty, tylko obciążenie. Nagły wzrost intensywności, twarde nawierzchnie i słaba technika lądowania przeciążają stopy. Znaczenie ma też budowa stopy — przy płaskostopiu czy wysokim podbiciu warto zajrzeć do osobnego poradnika.
Nie wiesz, który model wybrać?
Selektor dobierze but pod Twoją pozycję, nawierzchnię i budżet.